„Unchained Melody” to jedna z najczęściej nagrywanych piosenek w historii, jednak jej geneza jest o wiele bardziej konkretna, niż sugeruje jej szeroki emocjonalny wydźwięk. Napisana przez Alexa Northa i Hy Zareta w 1955 roku, piosenka została pierwotnie skomponowana do mało znanego dramatu więziennego zatytułowanego „Unchained”. Pomimo reputacji kwintesencji ballady miłosnej, tekst został starannie opracowany, aby uniknąć użycia słowa „unchained”, a jednocześnie oddać tęsknotę mężczyzny oddzielonego od ukochanej.
Geneza: Motyw przewodni filmu więziennego
Tytuł piosenki jest w rzeczywistości dosłownym nawiązaniem do filmu, do którego została napisana. W filmie „Unchained” z 1955 roku postać grana przez Todda Duncana – uznanego śpiewaka operowego i pierwowzoru „Porgy” w „Porgy and Bess” – śpiewa melodię, tęskniąc za żoną zza krat.
Nominacja do Oscara w 1955 roku: Pełen duszy występ Duncana przyniósł utworowi nominację do Oscara w kategorii Najlepsza Oryginalna Piosenka.
Fenomen Nagraniowy: Podczas gdy Duncan wprowadził utwór, w 1955 roku nastąpiło historyczne wydarzenie muzyczne: trzy różne wersje utworu (autorstwa Lesa Baxtera, Ala Hibblera i Roya Hamiltona) jednocześnie znalazły się w pierwszej dziesiątce listy Billboardu w Stanach Zjednoczonych.