Więc nie oglądając się za siebie.
Stała tam zupełnie sparaliżowana, czując falę gorąca rozchodzącą się po szyi, a jej ręce zaczęły drżeć w sposób niekontrolowany.
Nie mogłam zrozumieć, co się właśnie wydarzyło. Czy to była jakaś gra o władzę? Czy oczekiwał, że będę za nim biegać? Że za coś przeproszę?
Odgłosy restauracji ucichły wokół niej. Poczuła się głęboko upokorzona i odsłonięta przed obcymi.
Wtedy kelnerka powoli podeszła do stolika.
Kobieta wydawała się czuć wyjątkowo nieswojo.
„Przepraszam bardzo” – powiedziała cicho, niemal szeptem. „Chyba nie powinnam tego trzymać w tajemnicy”.
Poczuła ucisk w żołądku.
„Zostawił ci tę notatkę, zanim odszedł.”
Kelnerka podała mu złożoną kartkę papieru.
Jego ręce drżały, gdy ostrożnie rozkładał książkę i zaczynał czytać.